Zmęczenie, brak energii, trudności z koncentracją, zadyszka podczas wchodzenia po schodach, większa senność niż zwykle czy nasilone wypadanie włosów to objawy, które wiele osób tłumaczy stresem, przepracowaniem albo niedoborem witamin. Coraz częściej okazuje się jednak, że ich przyczyną jest niedobór żelaza rozwijający się przez wiele miesięcy, zanim pojawi się niedokrwistość widoczna w morfologii krwi. Właśnie dlatego wiele osób wykonujących badania profilaktyczne dowiaduje się, że hemoglobina jest prawidłowa, ale ferrytyna znajduje się na bardzo niskim poziomie. Dla pacjentów często jest to zaskoczenie. Skoro morfologia nie wykazała anemii, to czy rzeczywiście organizmowi brakuje żelaza? Czy niska ferrytyna zawsze wymaga leczenia? Dlaczego jedni lekarze uspokajają, a inni zalecają suplementację?

W internecie można znaleźć wiele sprzecznych informacji. Jedni przekonują, że ferrytyna na poziomie 15–20 µg/l jest całkowicie wystarczająca, inni twierdzą, że powinna wynosić co najmniej 70 lub nawet 100 µg/l. Coraz częściej pojawiają się również reklamy laktoferyny przedstawianej jako lepiej tolerowana i skuteczniejsza alternatywa dla preparatów żelaza. Aby zrozumieć, skąd biorą się te rozbieżności, warto najpierw wyjaśnić, czym właściwie jest ferrytyna i dlaczego nie należy utożsamiać jej z poziomem żelaza we krwi.
Żelazo jest jednym z najważniejszych mikroelementów w organizmie. Większość osób kojarzy je przede wszystkim z hemoglobiną odpowiedzialną za transport tlenu, jednak jego rola jest znacznie większa. Bierze udział w produkcji energii, prawidłowej pracy mięśni, funkcjonowaniu układu odpornościowego oraz wielu reakcjach enzymatycznych zachodzących każdego dnia. Organizm nie magazynuje jednak wolnego żelaza, ponieważ jego nadmiar mógłby uszkadzać komórki. Zamiast tego odkłada je przede wszystkim w postaci ferrytyny. Można powiedzieć, że ferrytyna jest magazynem żelaza, z którego organizm korzysta wtedy, gdy ilość dostarczana z pożywieniem staje się niewystarczająca. To właśnie dlatego niska ferrytyna jest często pierwszym sygnałem rozwijającego się niedoboru. Najpierw wyczerpują się zapasy, później zmniejsza się ilość żelaza dostępnego do produkcji czerwonych krwinek, a dopiero na końcu zaczyna spadać stężenie hemoglobiny. W praktyce oznacza to, że można mieć prawidłową morfologię i jednocześnie wyraźny niedobór żelaza.
To jeden z najczęstszych powodów nieporozumień. Wielu pacjentów słyszy, że skoro hemoglobina jest prawidłowa, nie ma powodów do niepokoju. Nie zawsze jest to prawda. U części osób niedobór żelaza bez niedokrwistości może już powodować dolegliwości, choć zwykle są one mniej nasilone niż w przypadku rozwiniętej anemii. Najczęściej pojawia się przewlekłe zmęczenie, spadek wydolności fizycznej, trudności z koncentracją, bóle głowy, uczucie osłabienia, większa senność czy kołatanie serca podczas wysiłku. Niektóre osoby skarżą się również na marznięcie dłoni i stóp, łamliwość paznokci lub pogorszenie kondycji skóry. Często wyszukiwanym objawem jest również wypadanie włosów. Rzeczywiście u części pacjentów niska ferrytyna może współistnieć z nasilonym łysieniem telogenowym, jednak nie oznacza to, że każda osoba z przerzedzającymi się włosami ma niedobór żelaza ani że podniesienie ferrytyny do konkretnej wartości automatycznie rozwiąże problem. Wypadanie włosów może być związane również z chorobami tarczycy, silnym stresem, przebytą infekcją, ciążą, niedoborem białka, cynku czy witaminy B12. Z tego powodu leczenie zawsze powinno być poprzedzone ustaleniem rzeczywistej przyczyny.
Interpretacja ferrytyny również nie jest tak prosta, jak mogłoby się wydawać. Bardzo niskie wartości praktycznie zawsze świadczą o wyczerpaniu zapasów żelaza, jednak nie istnieje jedna liczba, którą można uznać za idealną dla każdego człowieka. Aktualne wytyczne wskazują, że u osób bez stanu zapalnego ferrytyna poniżej 15–30 µg/l bardzo silnie przemawia za niedoborem żelaza. Jednocześnie trzeba pamiętać, że ferrytyna jest białkiem ostrej fazy. Oznacza to, że jej stężenie wzrasta podczas infekcji, przewlekłych stanów zapalnych, chorób wątroby, otyłości czy niektórych nowotworów. W takich sytuacjach wynik może wyglądać prawidłowo lub nawet być podwyższony, mimo że zapasy żelaza są niewystarczające. Dlatego lekarz nie ocenia ferrytyny w oderwaniu od pozostałych badań. Znaczenie mają również morfologia, wskaźniki krwinek czerwonych, CRP oraz wysycenie transferyny, które pomagają określić, czy organizm rzeczywiście dysponuje odpowiednią ilością żelaza.
Równie ważne jest ustalenie przyczyny niedoboru. Samo przyjmowanie preparatów żelaza bez odpowiedzi na pytanie, dlaczego zapasy zostały wyczerpane, często prowadzi jedynie do chwilowej poprawy wyników. U kobiet przed menopauzą najczęstszym powodem są obfite miesiączki. Wiele pacjentek uważa je za normalne, ponieważ od początku wyglądały podobnie, tymczasem bardzo obfite krwawienia mogą prowadzić do stopniowej utraty znacznych ilości żelaza. Częstą przyczyną jest również ciąża, podczas której zapotrzebowanie na żelazo wyraźnie wzrasta. Niedobór może być także związany z dietą ubogą w produkty zawierające dobrze przyswajalne żelazo, szczególnie jeśli jest ona źle zbilansowana. Nie oznacza to jednak, że każda dieta wegetariańska czy wegańska prowadzi do niedoborów – odpowiednio zaplanowany jadłospis pozwala pokryć zapotrzebowanie, choć wymaga większej uwagi.
Znacznie większą ostrożność należy zachować u mężczyzn oraz kobiet po menopauzie. W tych grupach niedobór żelaza znacznie częściej wiąże się z przewlekłą utratą krwi z przewodu pokarmowego. Przyczyną mogą być choroba wrzodowa, polipy jelita grubego, nieswoiste choroby zapalne jelit, długotrwałe stosowanie niesteroidowych leków przeciwzapalnych, ale również nowotwory przewodu pokarmowego. Dlatego u takich pacjentów samo przepisanie preparatu żelaza bez dalszej diagnostyki może opóźnić rozpoznanie poważnej choroby. Niedobór może rozwijać się także w przebiegu celiakii, zakażenia Helicobacter pylori, po operacjach bariatrycznych lub podczas długotrwałego stosowania leków zmniejszających wydzielanie kwasu żołądkowego, ponieważ wszystkie te sytuacje mogą ograniczać wchłanianie żelaza.
W praktyce wiele osób wykonuje jedynie oznaczenie żelaza w surowicy i na jego podstawie próbuje ocenić swoje zapasy. To błąd. Stężenie żelaza zmienia się w ciągu dnia, zależy od ostatnich posiłków, suplementacji i wielu innych czynników. Znacznie większą wartość diagnostyczną ma ferrytyna oceniana razem z morfologią oraz – w razie potrzeby – transferyną, całkowitą zdolnością wiązania żelaza i wysyceniem transferyny. Dopiero całość wyników pozwala ocenić, czy rzeczywiście doszło do niedoboru.
Leczenie zależy przede wszystkim od przyczyny oraz stopnia niedoboru. W większości przypadków stosuje się doustne preparaty żelaza, jednak nie każdy z nich zawiera taką samą ilość żelaza elementarnego. To właśnie ilość żelaza elementarnego, a nie masa całej tabletki, ma znaczenie terapeutyczne. Przez wiele lat zalecano przyjmowanie preparatów dwa lub trzy razy dziennie, jednak aktualne badania pokazują, że w wielu przypadkach równie skuteczne, a często lepiej tolerowane może być stosowanie żelaza raz dziennie lub nawet co drugi dzień. Wynika to z działania hepcydyny – hormonu regulującego wchłanianie żelaza. Zbyt częste przyjmowanie kolejnych dawek może paradoksalnie zmniejszać ich wchłanianie i jednocześnie zwiększać ryzyko działań niepożądanych.
Najczęściej zgłaszanymi problemami podczas suplementacji są nudności, bóle brzucha, zaparcia, biegunka czy metaliczny posmak w ustach. Nie oznacza to jednak, że leczenie należy od razu przerwać. Często wystarczy zmiana preparatu, zmniejszenie dawki, wydłużenie odstępów między dawkami lub przyjmowanie tabletki razem z niewielkim posiłkiem. Wchłanianie żelaza jest najlepsze na czczo, jednak jeśli pacjent z tego powodu całkowicie rezygnuje z leczenia, niewielkie zmniejszenie skuteczności jest znacznie mniejszym problemem niż brak suplementacji. Warto również pamiętać, że kawa, herbata, preparaty wapnia czy niektóre leki mogą ograniczać wchłanianie żelaza, dlatego najlepiej zachować między nimi odpowiedni odstęp.
U części pacjentów konieczne jest zastosowanie żelaza dożylnego. Dotyczy to przede wszystkim osób, które nie tolerują preparatów doustnych, mają znaczne zaburzenia wchłaniania, aktywne choroby zapalne jelit, przewlekłą chorobę nerek albo wymagają szybkiego uzupełnienia niedoboru. Takie leczenie powinno odbywać się pod nadzorem lekarza i nie jest pierwszym wyborem u większości pacjentów.
W ostatnich latach ogromną popularność zdobyła również laktoferyna. Reklamy często przedstawiają ją jako nowoczesną alternatywę dla preparatów żelaza, jednak rzeczywistość jest bardziej złożona. Laktoferyna jest naturalnym białkiem wiążącym żelazo, obecnym między innymi w mleku, ślinie i łzach. Uczestniczy w odpowiedzi immunologicznej i wpływa na gospodarkę żelazową, ale sama nie dostarcza organizmowi takich ilości żelaza jak klasyczne preparaty stosowane w leczeniu niedoborów. W pierwszych badaniach uzyskano obiecujące wyniki, zwłaszcza u kobiet w ciąży, sugerujące poprawę parametrów krwi przy mniejszej liczbie działań niepożądanych. Nowsze badania są jednak znacznie bardziej ostrożne. Największe z nich wykazało, że sama laktoferyna nie dorównuje skutecznością klasycznym preparatom żelaza w leczeniu niedokrwistości z niedoboru żelaza. Oznacza to, że może być rozważana jako uzupełnienie leczenia lub rozwiązanie w wybranych sytuacjach, ale obecnie nie powinna być traktowana jako pełnowartościowy zamiennik standardowej suplementacji.
Najważniejszym elementem leczenia pozostaje więc nie wybór konkretnego suplementu, ale ustalenie przyczyny niedoboru. Sama poprawa wyników badań nie rozwiązuje problemu, jeśli nadal dochodzi do przewlekłej utraty krwi lub zaburzeń wchłaniania. Z tego powodu niska ferrytyna nie powinna być ani bagatelizowana, ani leczona wyłącznie na podstawie reklam suplementów. W większości przypadków odpowiednio dobrana diagnostyka pozwala ustalić źródło problemu, a właściwie prowadzona suplementacja skutecznie uzupełnia niedobór i zmniejsza ryzyko jego nawrotu. Jednocześnie warto pamiętać, że zmęczenie, osłabienie czy wypadanie włosów nie zawsze wynikają z niedoboru żelaza. Interpretacja wyników badań powinna zawsze uwzględniać objawy pacjenta, choroby współistniejące oraz całość obrazu klinicznego, a nie tylko jedną liczbę wydrukowaną obok słowa „ferrytyna”.
FAQ pacjenta
Czy kawa obniża poziom żelaza?
Nie. Kawa nie obniża poziomu żelaza we krwi, ale pita razem z preparatem żelaza lub posiłkiem może zmniejszać jego wchłanianie. Najlepiej zachować co najmniej 1–2 godziny odstępu.
Jakie produkty zawierają najwięcej żelaza?
Najlepiej przyswajalne żelazo znajduje się w czerwonym mięsie, podrobach i rybach. Produkty roślinne również je zawierają, jednak organizm wchłania je znacznie słabiej.
Czy witamina C zwiększa wchłanianie żelaza?
Tak. Witamina C poprawia wchłanianie żelaza, dlatego często zaleca się przyjmowanie preparatów żelaza razem z wodą lub napojem zawierającym witaminę C.
Czy po zakończeniu suplementacji ferrytyna może ponownie się obniżyć?
Tak. Jeśli nie zostanie usunięta przyczyna niedoboru, zapasy żelaza mogą ponownie się wyczerpać.
Czy warto badać ferrytynę profilaktycznie?
U osób zdrowych nie jest to badanie wykonywane rutynowo. Lekarz może je zlecić, jeśli występują objawy sugerujące niedobór żelaza lub istnieją czynniki zwiększające ryzyko jego rozwoju.
Bibliografia:
World Health Organization (WHO). Use of ferritin concentrations to assess iron status in individuals and populations. Geneva: WHO; 2020.
Camaschella C. Iron Deficiency. N Engl J Med. 2015;372(19):1832–1843.
Camaschella C. Iron deficiency without anemia: a diagnosis that matters. Clin Case Rep. 2021;9(2):521–522.
Ko CW, Siddique SM, Patel A, et al. AGA Clinical Practice Update on Management of Iron Deficiency Anemia: Expert Review. Gastroenterology. 2024.
Snook J, Bhala N, Beales ILP, et al. British Society of Gastroenterology guidelines for the management of iron deficiency anaemia in adults. Gut. 2021;70(11):2030–2051.
Short MW, Domagalski JE. Iron Deficiency Anemia: Evaluation and Management. Am Fam Physician. 2013;87(2):98–104.
Pasricha SR, Tye-Din J, Muckenthaler MU, Swinkels DW. Iron deficiency. Lancet. 2021;397(10270):233–248.
Moretti D, Goede JS, Zeder C, et al. Oral iron supplements increase hepcidin and decrease iron absorption from daily or twice-daily doses in iron-depleted young women. Blood. 2015;126(17):1981–1989.
Stoffel NU, Cercamondi CI, Brittenham G, et al. Iron absorption from supplements is greater with alternate day than with consecutive day dosing in iron-deficient anemic women. Lancet Haematol. 2017;4(11):e524–e533.
Wang B, Timilsena YP, Blanch E, Adhikari B. Lactoferrin: Structure, Function, Denaturation and Digestion. Crit Rev Food Sci Nutr. 2019;59(4):580–596.